sobota, 10 marca 2012

004.

Jedna marchewka, druga marchewka, trzecia marchewka, czwarta marchewka, piata marchewka, szósta marchewka, siódma marchewka…
I nic..
Zrobiłem tak jak zawsze radził mi Liam, czyli ‘’ policz marchewki ‘’ .
A czemu?
Bo nie mogę spać, a wiec czemu liczę niewidzialne marchewki, które są wytworem mojej wyobraźni?
Bo zawsze, gdy nie mogłem spać Liam dawał mi ta świetną rade, która tym razem nie zadziałała.
A czemu nie mogę spac?
Mysle o Berry, siostrze mojego Hazziatka.
Harry zachował się jak swinia, to trzeba przyznac. Z jednej strony to rozumiem zachowanie jego siostry.. Zabolalo ja to. Ale z drugiej strony nie ogarniam panny Styles.. Czemu nie chce się z nim pogodzić? Widac, ze za nim tęskni.. wiec.. na co ona czeka?
Harry bardzo zle to znosi.. nie dziwie mu się, pewnie zachowałbym się poważnie, gdyby chodzilo o Lottie, Fizzy, Phoebe lub Daisy.. Moje kochane siostry.. ciekawe co tam u nich. Zadzwonie do nich, teraz.. o.
Tomlinson, ty idioto, przecież jest… 9?! Czyli rozmyslalem o Berry pare godzin? Niezly jestem, nie ma co.
***
- Pamiętajcie o tym, że dziś o 17 wywiadówka. – przypomniała nam wychowawczyni. Znowu wywiadówka, znowu opieprz.
- Ale moich rodziców nie będzie na zebraniu. – Tim, klasowy idiota, podszedł do nauczycielki.
- Czemu?
- Bo mój pies ma urodziny. – oznajmił.
Chwila ciszy..
I klasa wpada w śmiech, razem ze mną. Tim jest przezajebisty jeśli chodzi o rozśmieszenie klasy, może dlatego świetnie się z nim dogaduję?
- Tim.. czasem się zastanawiam czy nie lepiej by ci było w innej klasie, innej szkole.. w innym mieście. – rozmarzyła się nauczycielka.
- Wątpię, lubię tą klasę. – wyszczerzył się. – A mój pies kończy dziś rok. 
- Urzekłeś mnie tą historią.
- No wiem.
Dzwonek, nareszcie.
Szybkim krokiem opuściłam szkołę i wsiadłam do swojego samochodu, białego Range Rover’a. Teraz czeka mnie pięciominutowa droga, a potem spotkanie z bananami.
No. Pięć minut minęło. Weszłam do domu, zdjęłam buty, bluzę i przeszłam do salonu. Były tam banany i Harry..
Grali w butelkę. Harry zaczął coś tam jęczeć pod nosem.
- Jesteś piękny, Harry, nie przejmuj się, oni nie chcieli obrażać tych loków, jesteś bardzo pociągający, naprawdę. – pocieszał go Louis.. No wiecie, ten od Marchewek.
On i pociąganie?
- O tak, Harry, jesteś taki pociągający jak spłuczka od kibla. – powiedziałam. Po chwili zdałam sobie sprawę z tego jaki suchar to był, ale chyba nie przeszkadzało to Niall’owi bo ciągle się śmiał. – A z włosami wyglądasz jak mop. – dodałam.
Widziałam tą złość na twarzy Harry’ego, więc postanowiłam szybko wycofać się z pola widzenia.
- Stój! – zawołał.
Odwróciłam się  i z udawaną obojętnością popatrzyłam na brata.  Wiedziałam, że zaraz wybuchnie.
- Co ty wyprawiasz?! Czego mnie tak bardzo nienawidzisz?! Co ja ci takiego zrobiłem?!
Był wściekły, widziałam to w jego oczach.
- Czego ode mnie oczekujesz?! – kontynuował – Czemu taka jesteś?! Wiesz, że źle zrobiłem, popełniłem masę błędów, ale chce to naprawić, a ty po prostu to olewasz! Zawsze mówiłaś, żebym spełniał swoje marzenia! Sama posłałaś mnie do x-Factor’a!
Złość minęła, teraz zastąpił ją smutek. Parę łez spłynęło po jego twarzy, tak. Harry, mój brat, płakał. Ponownie, przeze mnie.
- Nie poznaję cię, zmieniłaś się Berry.. na gorsze. – ostatnie słowa wyszeptał. Odwrócił się na pięcie i poszedł na taras.
A ja?
Zszokowana tą sytuacją, uroniłam kilka łez. Zaczęłam płakać, po prostu. Chłopaki patrzyli się tępymi wzrokami na mnie, to na taras. Nie wiedzieli co zrobić, widziałam to w ich oczach. Odwróciłam się i pobiegłam do swojego pokoju.
Brawo, Berry. Ponownie wszystko spieprzyłaś. Jesteś idiotką. 

_____________________________________________
Trolololololooooooooooooooo :D
I o to czwórka ;D
Co o niej myślicie? ;D
PIĄTKA PEWNIE JUTRO <3
BŁAGAM O KOMENTARZE *_____*

23 komentarze:

  1. Kolejna Kłótnia . <3
    Lubię Czytać Kłótnie . :D
    Ale Niech Berry Harry'ego Przeprosi .. :)
    I Niech Żyją W Zgodzie ...
    Eee .. Co ja Gadam .? Nie No .. Cały Czas W Zgodzie To Sie Nie Da Żyć .. XD
    No Więc Niech Żyją W Miare Zgodnie . XD
    Czekam Na Next . ♥ <3

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne. Ale pisz 2 opowiadanie też:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie na 2 opowiadanie to chyba jutro zacznę coś pisać, ale rozdziały będą takie jak tu lub trochę dłuższe ;c
      nie umiem już pisać jakiś takich długich :(

      Usuń
  3. świetne opowiadanie tylko szkoda że takie krótkie rodziły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super czekam na next
      zobacz na mój
      http://onedirectionmom.blogspot.com/

      Usuń
  5. Boże Kobieto ja Cie wielbie normalnie ! Ale weź ich pogódź... niohniohnoh :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ło kurde kobieto to sie nazywa miec talent
    czekam na koljeny
    swietnie piszeszz ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. uuaaa! fajne to jest
    1 czekam na kolejny;d;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny :D
    Niech się jeszcze troszkę pokłócą ;P
    Pozdrawiam i czekam na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny :D nie mogę się doczekać następnego ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. krótko! zostaje czekać do jutra :D ale fajny rozdział,fajny ^^ / steal-heart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam to opowiadanie !

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny,nie mogę doczekać się następnego rozdziału;) Ciekawie by było,jakby Berry związała się z kimś z 1D i jeszcze trochę kłóciła z Harry'm ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. piszesz świetnie i jeżeli bym mogła to chciałabym prosić o link do twojego drugiego opowiadania ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. twoje opowiadanie przypomina mi historię na tej stronie:http://forever-young-forever-you.blogspot.com/ czysty zbieg okoliczności? nie sądzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no ciekawe, nie powiem, spoko. tam jest o dziewczynie, która jest byłą Zayn'a, a u mnie jest bliźniacza siostra Harry'ego..
      DLA MNIE TE OPOWIADANIA WQL NIE SĄ DO SIEBIE PODOBNE.
      Piszę z głowy, to co wymyśle staram sie przelać na papier, nie kopiuje.

      Usuń
  15. http://causeicanloveyoustory.blogspot.com/ Zapraszamy, dopiero zaczynamy. Z chęcią przeczytamy co myślicie ;-) A co do Twojego bloga, to jest na prawdę ciekawy! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne opowiadanie, m=nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału xx Zapraszam też do siebie, mam nadzieję na jakąś wiadomość :) http://causeicanloveyoumorethanthis.blogspot.com/ . Pozdrawiam, Lilou xx

    OdpowiedzUsuń
  17. no nie.. takie kłótnie między rodzeństwem najgorsze.. niech ona się opanuje i to naprawi.! | http://breath-for-this.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  18. super :) przeczytałam już trochę blogów ale tylko jeden tego rodzaju : D
    me gusta
    czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  19. Kłótnie są mega;)
    Opowiadanie jest świetne ;)Naprawdę fajne..;)
    Czekam na następny odcinek.!
    Pozdrawiam.^^
    [wspolnykierunek.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo znowu się pokłócili. Ale jak dla mnie Berry nie powinna płakać tylko być silna :)

    OdpowiedzUsuń